Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mikro dziury w odlewach
#1
Witam wszystkich chciał bym się dowiedzieć jak profesjonalnie nazywają się mikro dziury które występują czasem w odlewach srebrnych? Odebrałem odlewy które po wyszlifowaniu i polerce na szmacie ujawniają wewnętrzne szczeliny które robią się brązowe. Czy można zadziałać jakimś sposobem na to żeby to się nie pojawiło za kilka dni przyszłemu klientowi… czy odlewy są do oddania na gwarancji? czy to ryzyko odlewania? Co odlewnia mogła zrobić źle? Nie mam jeszcze myjki ultra dzwiękowej a czy ewentualna kąpiel w jakimś roztworze by pomogła? czy może dłuższy pobyt w kwasie by pomógł? a może zaszkodził?

Przyznaję się że mogę mieć braki bo po latach wracam do branży….

Z góry dziękuję za odpowiedzi
Odpowiedz
#2
Nie zawracaj sobie głowy fachową terminologią - to po prostu porowatość gazowa. Niestety dyskwalifikuje odlew i ja bym to reklamował.
Przyczyn może być kilka ale najczęstszą jest przekroczenie temperatury podczas odlewania. Producent ligury zawsze podaje temperaturę "solidus-liquidus" - czyli punkt w którym metal traci strukturę krystaliczną i staje się płynny. Stop jest w zasadzie gotowy do odlewania po uzyskaniu temperatury 50 - max 100 st powyżej "liquidus".
Przekroczenie tej temperatury powoduje powstawanie pęcherzyków gazu w stopie a wiec jego porowatość. Co gorsza taki stop nadaje się w zasadzie do rafinacji.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#3
Znajomi mówią na to „morka'
Pojawia się nie tylko na srebrze ale i na złocie.
Przyczyn jednak chyba może być kilka: niedogrzanie/przegrzanie materiału, zanieczyszczenie od tygla czy źle zaprojektowany układ wlewowy.
Możesz reklamować, pytanie co na to odlewnia? I jak duże te "morki"
Można to próbować zapolerować stalką ale to raczej na niewielkich płaszczyznach.
Odpowiedz
#4
Odlewy do zwrotu, zapolerowanie.....miejscami owszem ale jak wiecej powierzchni to odpada.
nim trafiłem na mojego odlewnika przerobiłem kilkunastu....miewałem takie partiwe odlewów, kończyło sie tymz e po jakimś czasie dziurki sie ujawniały same, były wgniatane przy noszeniu i nagle na teoretycnie gładkim metali pojawiałą sie kasza.
do zwrotu niech sie odlewnik martwi jak skopał.
Odpowiedz
#5
żeby byla jasność,mnie i odlewnika dzieli ponad 600 km ,wszystko załatwiane telefonicznie ,mailowo i poczta.
Odpowiedz
#6
Dziękuję za odpowiedzi dokładnie chodziło mi o MoryPuść oczko jutro dopiero sprawdzę wyrywkowo czy reszta odlewów z dużej choinki ma ten sam defekt, ale pewnie tak. Postaram się zareklamować tę partię bo raczej nie zamierzam szlifować i polerować wszystkiego na darmo i mam nadzieję że to był wypadek i więcej jemu się to nie zdarzy… Czy na wszelki wypadek ma ktoś może namiary na dobrą odlewnie w Warszawie? bo szkoda by było spalić się klientom na nowym starcie.
Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
#7
z tego co wiem i co przerobiłem, to lepiej zamawiać wieksze partie okreslonych odlewów, tak mi przynajmniej tłumaczyli znajomi z odlewni , nie chodzi o nabijanie kabzy odlewnikowi tylko o to ze łatwiej dobrac warunki lania do okreslonych przedmiotów, ieksze i masywniejsze, " zbite-jednolite " leje sie w innych warunkach niż mniejsze,lżejsze albo ażurowe.

jak w odlewni "dokleją " lekki model do choinki gdzie są modele innego rodzaju ,wielkosci itp to bywa ze modele nie pasujące są żle odlane.
Odpowiedz
#8
Mam odlewnię i odlewałem już wszystkie metale kolorowe włącznie z aluminium.
Te różne właściwości odnoszą się w zasadzie do końcowej temperatury tulei. Im bardziej jest
masywny odlew, tym niższa musi być temperatura formy. Jednak w praktyce nie ma możliwości
ustawienia różnych temperatur dla końcowej fazy cyklu, jeżeli dysponuje się jednym piecem.
Ja mam dwa piece ale rzadko albo nawet rzadziej, korzystam z obydwu. Tak więc, nawet jeżeli
zlecisz odlanie np. wisiorków w liczbie 100, to i tak będzie to jedna choinka wstawiona do pieca
razem z innymi. Nikomu nie opłaca się grzać jednej formy w piecu który mieści kilkanaście, lub
w przypadku pieców Jasui czy Schultheiss - kilkadziesiąt tulei. A ponadto, odlewanie metali to coś
na pograniczu magii - czasem wychodzi a czasem nie. Bywa, że nawet srebro z huty jest akurat
gorszej jakości a już z odzysku nie wspomnę. Musisz usługę reklamować i liczyć, że będzie lepiej.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#9
A ja polecę firmę Iza Odlewnia z Poznania. Nie ma co zachwalać trzeba spróbować. Mega jakość odlewów, niedrogo, odlewają pojedyncze sztuki no i miła obsługa. Nie znam osoby która by żałowała z tą firmą współpracy. Serdecznie polecam.
Odpowiedz
#10
Spróbuj w Wawie na Elektoralnej , też leją dobrze. Tel. 501 080 030
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości