Smoła repuserska.
Smoła repuserska.

Serdeczne dzięki.
Jeśli w złym miejscu, to proszę o przeniesienie. 
Dziś robiłem smołę repuserską, ze wsparciem słownym i mentalnym, kol. Angusa.
Serdeczne dzięki.
http://www.dropmocks.com/iBhNcQ
Sama smoła twarda w kawałkach, już roztopiona.
http://www.dropmocks.com/iBhJzi
Cały zestaw komponentów, czyli :
masa kawowa, mąka i wafelki. 
A naprawdę : smoła, gładź szpachlowa i wosk pszczeli (wosku było trzy razy tyle).
http://www.dropmocks.com/iBhKDO
Efekt końcowy, widać bańki powietrza i wgniecienia paznokci.
Nie mam zielonego pojęcia, czy tak ma być. Okaże się w praniu.
Kolejne usprawnienia do pracy:
Micha do klepania, na razie mała około 16 cm średnicy, zrobiłem z dna gaśnicy:
http://www.dropmocks.com/iBhTTW
http://www.dropmocks.com/iBhTTX
http://www.dropmocks.com/iBhUw9
Poduszka z drobnym piachem, średnica około 22 cm :
http://www.dropmocks.com/iBhVAo
http://www.dropmocks.com/iBhUR3
Na razie tyle. 

Mały krok dla człowieka ale wielki dla sztuki! 
Poduchy na szwach pociągnij butaprenem. Jak wyschnie skórę raz na miesiąc dowolnym tłuszczem organicznym np. olejem, nie musi być z pierwszego tłoczenia, ewentualnie olejkiem rycynowym. Dokup opalarkę. Grzejąc nie używaj zbyt wysokiej temperatury, bo zaczną się tworzyć pęcherzyki powietrza. Magda będzie Ci zazdrościć. 

Wlasnie, bable z powietrzem to jest najgorsze w smole. Pozbadz sie ich jakos, nie wiem, moze wygrzej miche z zawartoscia w temperaturze ponizej wrzenia smoly. Aby usunac tych "niepozadanych gosci", z reguly po nowym napelnieniu, wygrzewam czasem cale kowadlo w piekarniku, (rownomierny rozklad temperatury), ale moja smola nie smierdzi tak jak asfaltowka.
Nie wiem co na ten pomysl powie twoja lepsza polowa 
Musze uzywac w miare bezpiecznych produktow tzn. niezracych i niesmierdzacy, bo dlubie w kuchni, a moja Pani patrzy na to krzywym okiem.
Ot, nie chce mi sie schodzic do podziemia , czyli do piwnicy, wiec cos za cos.

Dzięki Tom za info. Bąble powstały przy przelewaniu z woka do misy ale już jest spoko.
Pierwsza robótka już na smole:
Wisior 7 cm na 8cm z ogonkiem.
Awers
http://www.dropmocks.com/iBhVVk
Rewers
http://www.dropmocks.com/iBhUHu
Na razie tyle. Było trochę zabawy z wycinaniem piłeczką.
Opisz wrazenia z pierszego kucia w misce, warto bylo ciac gasnice ?
Ladne, widac ze troche ciecia bylo
Opisz wrazenia z pierszego kucia w misce, warto bylo ciac gasnice ?

. Zrobię jeszcze coś większego, na pokaźniejsze rzeczy w przyszłości.
), ale warto na to poświęcić czas, by późniejsza praca szła bez zakłóceń.

Dzięki Tom. 
Wrażenia jak najbardziej pozytywne i na gaśnicy na pewno się nie skończy
. Zrobię jeszcze coś większego, na pokaźniejsze rzeczy w przyszłości.
Jest kolosalna różnica w stosunku do kucia na skórze. Dużo wygodniej, głębiej, element ustabilizowany mocno i można obracać pod dowolnym kątem.
Trochę czasu i zachodu wymaga odpowiednie osadzenie repusowanego elementu ( ułożenie odpowiedniej górki, dołka
), ale warto na to poświęcić czas, by późniejsza praca szła bez zakłóceń.
Natomiast jeszcze nie mogę wyczuć poduszki z piachem, wydaje mi się za miękka. 
No ale pewnie się przyzwyczaję z czasem.
Jeszcze raz Ci Tom dziękuję za poradę, odnośnie wodorosiarczanu sodu.
Idealnie usuwa tlenki z miedzi.
Na tym wisiorze stosowałem oksydę "GOSIBA" momentalnie ściemnia miedź do siwo-czarnego koloru. Nadaje się również do mosiądzu, tombaku i alpaki.
Jak wypróbowałem na mokume, to wyszło jak takie antyczne stare złoto z miedzią, bardzo ciemną.
Później papier 1500, 2000 i pasta polerska.
To tyle. Jakby co to pytajcie, jak będę wiedział to odpowiem. 