Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nie wszystko co chińskie, musi być do dupy
#31
(08-29-2019, 09:20 PM)Dundersztyc napisał(a): Mikołaj! A kiedy zaczniecie sprzedać te niestabilną drukarkę" Anycubic Photon" wkrótce? (zobacz foto...) 
Bo właśnie taką mam! Za śmieszne pieniądze Biggrin 

...a wy chcecie to sprzedawać ?

Oni będą sprzedawać Phrozen 4k, a nie Photon. To trochę wyższa półka, bo oś Z na prowadnicach i wózkach HIWIN.
i podświetlenie matrycy za pomocą panelu diod z soczewkami rozpraszającymi, co daje jednakowe światło na całej
powierzchni. Ja jednak z tym 4k się waham, bo raz, że 2k do jubilerki jest wystarczające a dwa, to to że 4k ma 
bardziej gęstą siatkę, co powoduje, że pojedyncza komórka/pixel jest mniejsza, więc mniej światła przepuszcza
a ponad to, gęściej są umieszczone ścieżki przewodzące prąd, które są nieprzezroczyste i blokując część promieniowania
 UV. To skutkuje dłuższym czasem naświetlania dla warstwy, a tym samym dłuższym o ok. 30% czasem wydruku.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#32
Witam szanownych forumowiczów.
Chciałbym się zapytać o co chodzi z gliceryną po wydruku. Ja przez cały czas używałem izopropanolu i tak szły na choinkę, efekt był różny, czasem takie "strupy" były. Drukuję na photocentric i anycubic.
Odpowiedz
#33
Gliceryny podobno używają do nabłyszczania wosków z Solidscape.
Ja nie używam, bo nie świadczę usług, a schizy nie mam, żeby samego siebie bajerować.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#34
(09-08-2019, 06:17 PM)cactoos napisał(a): Gliceryny podobno używają do nabłyszczania wosków z Solidscape.
Ja nie używam, bo nie świadczę usług, a schizy nie mam, żeby samego siebie bajerować.

Gliceryna natłuszcza i przyciemnia zielony jasny wosk po wymywaniu w Benzynie ( benzyna wysusza jak cholera!).
Osobiście nie robie tego bo i po co? Też nie mam schizy. Biggrin
Jak miałem  Solitscape T76 (ten starszy model bez plusa i bez upgrade) to to gówno jak były zużyte dysze robiła krechy.
By usunąć pryskałem  c2h5oh lub c3h7oh (atomizerem lub przez zamoczenie*) ale tak delikatnie bez przesady...bo to rozpuści!!! i powoduje nalot (krystalizuje się)
Zamazywały się słoje wygładzało łapy i przyciemniło kolor. Wyglądało bajer.....żadnych krech. Ale jak za dużo to z łapek nic nie zostanie!! Rozpuści w cholerę! i nie do wszystkich modeli się nadaje. Zaraz po zanurzeniu zmyć alkohol!
To były stare dobre czasy...kombinowania ;-) też już nie stosuje....i nie radze bez wprawy!
Załączam zdjęcia w kolejności : 1. po druku wymyte bez ultradźwięków 2. po myciu w ultradźwiękach 3. po alkoholu.....

zdrówko!


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#35
Ja zrobiłem nalewkę woskową na spirytusie i jak potrzeba gdzieś wyrównać/pogrubić, to maluję
takim mikropizdrykiem stomatologicznym z włochatą kuleczką na końcu. Ja tam kombinuję bez
ustanku jakieś usprawnienia, bo wychodzę z założenia, że wszystko można ulepszyć, a większość
nawet trzeba.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#36
(09-07-2019, 11:33 PM)cactoos napisał(a):
(08-29-2019, 09:20 PM)Dundersztyc napisał(a): Mikołaj! A kiedy zaczniecie sprzedać te niestabilną drukarkę" Anycubic Photon" wkrótce? (zobacz foto...) 
Bo właśnie taką mam! Za śmieszne pieniądze Biggrin 
...a wy chcecie to sprzedawać ?

Oni będą sprzedawać Phrozen 4k, a nie Photon. To trochę wyższa półka, bo oś Z na prowadnicach i wózkach HIWIN.
i podświetlenie matrycy za pomocą panelu diod z soczewkami rozpraszającymi, co daje jednakowe światło na całej
powierzchni. Ja jednak z tym 4k się waham, bo raz, że 2k do jubilerki jest wystarczające a dwa, to to że 4k ma 
bardziej gęstą siatkę, co powoduje, że pojedyncza komórka/pixel jest mniejsza, więc mniej światła przepuszcza
a ponad to, gęściej są umieszczone ścieżki przewodzące prąd, które są nieprzezroczyste i blokując część promieniowania
 UV. To skutkuje dłuższym czasem naświetlania dla warstwy, a tym samym dłuższym o ok. 30% czasem wydruku.

Na zamieszczonym prze ze mnie zdjęciu z witryny internetowej był fotka pierwszej wersji Anycubica Photon z niebieskimi osłonami druga wersja nowsza mam żółte....ale na pewno fota przedstawia ten model....pytałem czy będą sprzedawać bo ciekawiła mnie cena. Pojawia się pod przyciskiem "3dPrinters" ale w ofertach katalogu go brak.
Phrozen owszem sprzedają....
Odpowiedz
#37
(09-08-2019, 10:41 PM)cactoos napisał(a): Ja zrobiłem nalewkę woskową na spirytusie i jak potrzeba gdzieś wyrównać/pogrubić, to maluję
takim mikropizdrykiem stomatologicznym z włochatą kuleczką na końcu. Ja tam kombinuję bez
ustanku jakieś usprawnienia, bo wychodzę z założenia, że wszystko można ulepszyć, a większość
nawet trzeba.

Rozumiem że wyzwałeś mnie na pojedynek alternatywnych pomysłów i zastosowań...
Pomysł z nalewką przedni. Rozpuszczałem wosk ale na to nie wpadłem.
Spróbuj przebić to:
Lutownica o grubości 0.15 mm można cuda robić łączyć, uzupełniać, dodać kropeczkę jak brakuje łapy. 
Wszystko czysto i dokładnie. Drut volframowy i masz tylko 10 sekund do dyspozycji.
A to wszystko z e-ćmika (zepsutego!). Podobny sprzęt widziałem na targach, ale z 200 zł kosztowało! 
Zapomniałem dopisać: Że w dodatku portable!

En garde! Jak powiedział francuza do francuza zanim go rozwalił  :-D

PS: Ja by na twoim miejscu nie podejmował rękawicy bo mam wiadro podobnych.... Biggrin Biggrin
https://alco.com.pl/lutownica-do-wosku-s...id694.html


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#38
Mam taki cienki drucik nawinięty na grocik małej chińskiej lutownicy za 30 zł
i przebijam Cię tym, że lutownica ma w rękojeści potencjometr do regulacji
temperatury. Mogę ustawić tak, że wosk sam nie wie - jestem cieczą, czy
ciałem stałym? Biggrin
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#39
(09-09-2019, 11:38 AM)cactoos napisał(a): Mam taki cienki drucik nawinięty na grocik małej chińskiej lutownicy za 30 zł
i przebijam Cię tym, że lutownica ma w rękojeści potencjometr do regulacji
temperatury. Mogę ustawić tak, że wosk sam nie wie - jestem cieczą, czy
ciałem stałym? Biggrin

Najpierw foch! Hmmm...  ......za lutownice...ale ja chciałbym nadmienić że moja jest !!!!!za darmo!!!!!dostałem ją! a ty chińczykowi musiałeś zapłacić 7€. Porównując koszty ja wygrałem! Biggrin

A teraz coś z innej z innej beczki. Coś a la Adam Słodowy przedstawia. Biggrin
Asiga ma to do siebie że wypuszcza czasem buble i akurat na mnie trafiło!
Dostałem tacki z felerem (odklejającym się silikonem) przez co przeciekały.Sam jedną też załatwiłem przez złą kalibrację Pico 2 za długie przytrzymanie "move down". To jest tak jak się instrukcji nie czyta zaraz po zakupie.
Potem zmienili z miski klejonym silikonem na pudełkowate naciągane-składane. Jak ktoś ma Asige to zakuma. 
Normalnie badziewie. Pierwsza mi zaraz popękała, druga już lepsza ale też pękła na pół.
Oczywiście reklamowałem u kangurów. Dostałem nowe...prosto z Sidney.(i tak parę razy....)
Ale zostałem z kupą nowiuśkich chipów z przebiegiem od zera do 10 %  i trzeba je wykorzystać
Kiedyś ktoś poruszał ten temat na forum i wspominał że można samemu "skleić podobną"
No niech próbuje...życzę szczęścia! To TEFLON nie ma na niego siły. Próbowałem super klejem do teflonu. Nawet kontaktowałem się z firmą sprzedającą kleje specjalistyczne. Kleili mi to...i się poddali.
Czekałem aż któryś z kumpli kupi drukarkę na makaron.Sam sobie zaprojektowałem tacki.Kupiliśmy filament i do dzieła.
Kupiłem też FEP w Holandii (bo w Polsce jeszcze był z nim problem...3 lata temu) Wałka nie kupię za 1000 bo po co mi tyle. A arkusze za drogo wychodziły.
Jeszcze mi Belg wysłał za mało. Przepraszał i posłał mi jeszcze raz.Tak że jestem jeszcze do przodu na pięć arkuszy.
dziś jestem szczęśliwym posiadaczem 3 tacek do Asigi (i z zapasem Chipów) Na pewno trwalsze od oryginałów no i z wymienną folią (za 20 zł).
W dodatku czarne tacki to plus! Mam jeszcze do tego dekielki do zamykania jak na nich nie drukuje.
Chipy też sobie kupiłem ale z kopiowaniem jest problem...ale to osobny temat. (Cena Chipa Mifare Clasic zdaje się 2 zł albo 5 zł.) 
Zdaje sobie sprawę że chipy w końcu się skończą. Ale starczy mi na parę lata i no drukuje bez obaw że zaraz mi chlaśnie albo przedziurawię (spokój psychiczny) i nie cedzę codziennie w obawie że jest jakiś syf. Szczególnie w PlasGrey 2 bo jest nieprzezroczysta i gęsta. Nie widać baboków.
Zapytasz czy to miało sens? Owszem. Koszt wcale nie jest wysoki! Dodam jeszcze że stare odklejone folie wkręciłem do nowej tacki i hulają po dziś.w tacce osadziłem też dwie dodatkowe ścianki w kształcie litery v które w bardzo wygodny sposób pomagają przy zlewaniu żywicy. Kto ma do czynienia z tackami Asigi wie że to problem w tackach składanych (otwory na zaczepy i cieknąca wszędzie żywica....Można zakleić)
A teraz na złość żadna nie chce mi pęknąć!  Hmmm...

Wydruki z Asigi Pico 2 są naprawdę ładne szczególnie na PlasGrey 2. Dobrze ustawiona moc lampy, czas naświetlania to podstawa. 0,7 płytka i podpory 0,40 mm no i oczywiście odpowiednia temperatura (podgrzewa komorę) No i znowu uniwersalność maszyny. Lejemy co chcemy ale trzeba samemu ustalić czas. Asiga nie oferuje wszystkich ustawień do popularnych żywic. (na stronach dla zarejestrowanych użytkowników Asigi)


Mając doświadczenie zrobiłem też do Anycubica (foto 003). Tu poszedłem po bandzie żeby jeszcze taniej było. Rzadsze wypełnienie, niższe - przez co  mniej filamentu (po co wysokie w końcu drukujemy biżuterie a to tyle nie pożera żywicy i w dodatku widać jak drukuje) Warto mieć parę na wypadek awarii lub jak używa się paru żywic na raz.....a tak poza tym to taka moja mała fanaberia i zabawa drukarkami na filament (z praktycznym zastosowaniem a nie drukowaniem figurek mistrza Jedi  Biggrin )

1. I co ty na to? Po Januszowemu to chyba nie brzmi?  
2. Wygrałem? Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin
3. Wystarczające ulepszenie?
4. Pomocne innym?
.....i na jakiś czas starczy. Bo ja się tu rozpisuje a inni tylko notują.....

Janusz pozdrawia wszystkich!  Biggrin


Załączone pliki Miniatury
               
Odpowiedz
#40
To tak.
Nigdy mi nie pękła klejona tacka tacka do Asigi. Kleić się da, tylko trzeba oprócz kleju kupić aktywator do teflonu.
Ludziska Locklite znaleźli, ale zarzuciłem babranie z tym, kiedy dostałem tacki składane. Taka tacka kosztuje - o
ile pamiętam ok 50$, ale pamiętam słabo, bo mam dwie tacki i bez problemu zmieniam w nich folię od dawna.
Folia - koszt 10zł, wymiana z czyszczeniem 30 min. Nic mi nie pęka, bo używam cienkich stalowych blaszek, którymi
po kolei zabezpieczam odblokowane zaczepy. Tackę to chinola mam taką samą, pobraną z Thinverse, ale spoko
używam oryginalnych. O żadnych babolach w wydrukach z Asigi nie mam pojęcia, być może dlatego, że drukuję
z PlasGrey2. Jedyny problem Asigi to slicer, który rysuje spód teflonu. Folia w chince nie zużywa się w zasadzie
wcale, natomiast w Asiga wytrzymuje miesiąc. Myślę, że w Asiga można zrezygnować ze slicera i pod tacką
umieścić cienką szybkę. Ogólnie z wydrukami nie ma problemu, o ile nie stosuje się do ustawień fabrycznych,
które są z dupy wzięte. W Asiga musiałem czas naświetlania zmniejszyć kilkukrotnie, i to samo w chince. Nie
wiem dlaczego w necie użytkownicy podają 8- 10 s, a mnie wystarcza 3s. Cud! No i to by było na tyle.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości