Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
miedziany listek
#31
Kageki, bo się zarumienię...Ząbki

Dostała też to:
...oraz to:


Załączone pliki Miniatury
                                   
Odpowiedz
#32
Ten liść miłorzębu jest rewelacyjny !!! Uśmiech
Odpowiedz
#33
Dzięki, Novator. Pozazdrościłem Kirsten Skiles i Fredowi Zweigowi. No i zauważyłem, że mojej Pani się podoba. Wdzięczny temat.
Przypadkowo dobrze wyszła oksyda ogniowa. No i niechcący coś odkryłem, robiąc próbę wybarwiania nad płomieniem. Jak się namaści woskiem pszczelim rozpuszczonym w terpentynie balsamicznej z dodatkiem pokostu lnianego, potem przetrze szmatką to mikstura zostaje tylko we wklęsłych powierzchniach i tam właśnie miedź zabarwia się na taki szaro- czarny kolor. Tam, gdzie zostaje tylko cienka warstwa - na blado brązowo- czerwony. Tam, gdzie jest starta całkiem - na taki blado brudno miodowy.
Zauważyłem też, że warto trzymać dość wysoko nad płomieniem żeby nagrzewać stosunkowo powoli i że warto nagrzewać po dwa - trzy razy. Oczywiście trzeba pozwolić by stygło samorzutnie.
Zrobię jeszcze parę prób takiej metody i podzielę się spostrzeżeniami. Zapewne coś ciekawego może z tego wyniknąć. Pamiętasz, kiedyś Tom pisał o oksydacji temperaturowej. Faktycznie, to trudne. Trudno zapanować nad efektem ale warto próbować bo efekt może pozytywnie zaskoczyć!
Odpowiedz
#34
Masz niesamowity zapał do tej roboty ! Szacunek ! Uśmiech
Odpowiedz
#35
Co do oksydowania liści to ja swoje tez ogniowo oksydowałem. Grzejesz do pomarańczowego, posypujesz boraxem w proszku i do wody, wychodzi tak jak u mnie w pierwszym poście.
http://www.srebrnie.pl/showthread.php?tid=419
Ten efekt jest dość randomowy Puść oczko ale tez można dojść do wprawy.
Lepszy czy gorszy? Na pewno inny niż te standardowe.
Odpowiedz
#36
Wiesz, Novator, ja musze mieć zapał bo sprzęt mam delikatnie mówiąc mizerny. Oksydę temperaturową robię nad palnikiem kuchenki gazowej. Tylko trzymam, detal dość wysoko nad płomieniem żeby nagrzewać powoli dla lepszej kontroli. Zapał to dla mnie imperatyw. Dzięki za dobre słowo.
Kageki dawno już obejrzałem i to parę razy Twoje rzeczy i bardzo mi się podobają. Mają styl, klimat, pomysł. Boraks sypiesz na gorący detal?
Najnowszy dzisiejszy wisiorek. Znowu oksyda temperaturowa. Udało mi się uzyskać lekko srebrzysty poblask na licu. Jak zwykle tak i teraz wymyśliłem głupkowatą nazwę: "Wachlujący się robaczek". Może wyklepię drugi i będą kolczyki z biglami ze srebra oksydowanego chemicznie na brązowo?


Załączone pliki Miniatury
                               
Odpowiedz
#37
(01-13-2012, 11:02 PM)angus napisał(a): Boraks sypiesz na gorący detal?

tak na pomaranczowy, tak jak sol i do wody
Odpowiedz
#38
Angus świetny pomysł ! Kolczyki były by zaje...fajne. Uśmiech

Ja na razie stoję z robotą, bo kończę piecyk na gaz do zgrzewania mokume i innych rzeczy. Prawie mam skończony, jak się uda to go dzisiaj odpalę. Ząbki
Odpowiedz
#39
Więc postanowione: będą kolczyki.
Piecyk do zgrzewania?! Aż mi ślinka cieknie. Pochwal się, jak będzie gotów.
Odpowiedz
#40
Praktycznie to już gotów Uśmiech
http://www.dropmocks.com/iBItWM
A tak wygląda z tyłu. Ma drugi otwór , na razie zaślepiony, w razie jak bym chciał grzać coś dłuższego.
http://www.dropmocks.com/iBJ3UQ
Z takiej butli go robiłem:
http://www.dropmocks.com/iv7KN
Tak będzie wyglądał na postumencie:
http://www.dropmocks.com/iBIH-3
A tak działa robiony przeze mnie palnik:
http://www.dropmocks.com/iBGSGA

Zobaczę jak da radę w piecu jak go zamontuję Uśmiech
Tak działa piecyk:
http://www.dropmocks.com/iBKKp_
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości